Zasady gry, czyli czego nie robić
Katalog grzechów głównych powtarzający się w niemal każdym briefie na świecie, od botowania po kasowanie klipów przed czasem.
Branża wypracowała zaskakująco spójny katalog grzechów głównych. Ten sam zestaw punktów powtarza się w niemal każdym briefie na świecie, niezależnie od platformy i wielkości budżetu.
- Botowanie i sztuczne zaangażowanieban, często permanentny
Boty, grupy wymiany, farmy kliknięć, kupowanie wyświetleń. Zobacz botting.
- Płatna promocja klipówodrzucenie i ban
Boostowanie postów przez narzędzia reklamowe platform. Marka płaci za zasięg organiczny, podbijanie go reklamą to oszustwo na stawce.
- Wideo generowane przez AIusunięcie z kampanii
Coraz więcej kampanii wpisuje materiały generowane przez AI wprost na listę zakazów, na równi z botowaniem. Narzędzia pomocnicze, jak automatyczne napisy, zwykle są w porządku.
- Materiały spoza źródełodrzucenie klipa
Jeśli kampania definiuje content bank, wszystko spoza niego leci do kosza.
- Duplikaty, reuploady i kopiowanie formatuodrzucenie, przy powtórce ban
Ten sam montaż wrzucony z wielu kont, przemontowane cudze klipy, reposty bez zgody, wrzucony ponownie własny stary materiał oraz zbyt wierne skopiowanie scenariusza albo formatu innego twórcy. Liczy się własna edycja.
- Zgłoszenie po czasiebrak wypłaty
Część kampanii wymaga zgłoszenia linku w okienku liczonym w minutach od publikacji, na przykład w ciągu 30 minut. Późniejsze zgłoszenie nie wchodzi do rozliczenia, nawet jeśli klip spełnia wszystkie inne warunki.
- Wprowadzanie w błądodrzucenie
Clickbait przekłamujący treść, fałszywe obietnice, zwłaszcza zarobkowe, i wypowiedzi wycięte z kontekstu na niekorzyść marki.
- Brak wymaganych oznaczeńodrzucenie
Brak tagu marki, brak oznaczenia reklamy, brak watermarku tam, gdzie jest obowiązkowy.
- Kasowanie klipów przed czasemcofnięcie wypłaty
Usunięcie posta przed minimalnym okresem publikacji, zwykle 30 dni.
Wniosek dla clippera
Briefy czyta się w całości. Odrzucenia wynikają z compliance, nie z gustu recenzenta. Najczęstszy i najbardziej banalny powód odrzucenia to brak wymaganego oznaczenia, czyli rzecz, która kosztuje pięć sekund przy publikacji.
Wniosek dla marki
Te zasady trzeba spisać, zanim kampania ruszy. Egzekwowanie niespisanych reguł kończy się dramą w komentarzach i utratą clipperów, których najtrudniej odzyskać. Jeśli wymagasz watermarku, dołącz plik i napisz dokładnie, gdzie ma wisieć.